Podczas Macworld Phil Schiller ogłosił uwolnienie muzyki w iTunes Store od DRM. Zapomniał tylko wspomnieć(lub mówił, ale bardzo drobnym druczkiem i nie dosłyszałem), że standardowe DRM znika na rzecz Social DRM.
Social DRM nie ma zabezpieczeń przed kopiowaniem, ma za to coś duż bardziej sprytnego. W każdym utworze iTunes Plus zostaje na stałe wpisany adres e-mail osoby, która kupiła utwór. Dzięki temu, można dowolnie kopiować dany plik, pod warunkiem że będzie on na urządzeniach klienta. Wysłanie takiej kopii gdzieś w świat morze narazić na spotkanie ze stróżami prawa. To oznacza, że nie da się bezpiecznie rozpowszechniać utworów na P2P takich jak BitTorrent. Wszystko dzięki temu wpisanemu adresowi mailowemu. Sprytne
Apple w końcu dało nam technologię Push, na którą tak długo czekaliśmy. Do wczoraj synchronizacja Automatyczna wykonywana była co 15 minut.
Zmiany jakie wprowadza nowa aktualizacja to w przypadku komputerów Mac:
W ciągu minuty synchronizują się kontakty,kalendarze,zakładki.
Maile, notatki i programy firm trzecich ( Entourage Notes, Transmit Favorites, itd.) synchronizują się co godzinę z MobileMe i w ciągu minuty na komputerach.
Dashboard, Dock, konta w Mail.app, Preferencje systemowe synchronizują się co godzinę z MobileMe i w ciągu minuty na kommputerach.
Odstępy czasowe między synchronizacjami z MobileMe są regulowane na serwerach usługi.
Usunięto problem z gubieniem kontaktów podczas synchronizacji z iPhone gdy zasięg sieci był słaby (wymagana aktualizacja do wersji 2.2 oprogramowania w telefonie)
To oznacza, że nasze komputery PC /Mac (10.5.6) i inne urządzenie (np. iPhone) będą cały czas na bieżąco ze sobą na wzajem. Zawartość serwerów MobileMe z kolei, będzie aktualizowana od minuty do ośmiu godziny (w zależności od tego co ma się synchronizować)
Steve Jobs chyba dotrzymał słowa i dał nam przed końcem roku MobileMe, z którego Apple może być dumne a my zadowoleni. Tylko ja mam Ale! Ale dlaczego wedle informacji na polskiej stronie “Informacje o automatycznej synchronizacji zmian…” dotyczy .Mac a nie MobileMe??
14 października (czyli we wtorek), odbyła się premiera nowych komputerów przenośnych Apple.
Premierę miały też nowe technologie umożliwiające nowy sposób budowania komputera. Pojawiły się nowe układy graficzne, nowa jakość i wydajność.
Unibody
Unibody to nowy sposób konstruowania obudowy laptopa. Nowe MacBook’i są dosłownie wyrzeźbione z pojedynczego kawałka aluminium. Dzięki takiej konstrukcji, komputery są bardziej sztywne i tworzą bardziej spójną całość.
Obraz
Obydwa, MacBook i MacBook Pro dostały nową grafikę, ekrany i moc. W standardzie mają pokryty szkłem i podświetlany diodami LED ekran. Podstawowe układy graficzne w obydwu to zintegrowane w Chipset układy GeForce 9400M. W MacBook’u Pro dodano samodzielny układ GF 9600M GT. Współpracuje on w układzie Hybryd SLI ze zintegrowaną kartą. Takie rozwiązanie pozwala na sięganie po dużą moc tylko gdy jest potrzebna, co owocuje dłuższą pracą na baterii.
Trackpad i klawisze
Nowe laptopy dostały tez nowy trackpad i klawiaturę.
Od teraz nie znajdzie się już klawiszy myszy na komputerze. Apple przeprojektowało swoje urządzenie wskazujące i teraz cała powierzchnia trackpad’u jest przyciskiem lub przyciskami. Jeśli lubimy prawy klawisz myszy, to przy pomocy oprogramowania można go symulować. Płytka wykonana jest ze szkła i oferuje technologię Multi-Touch z fajnymi gestami.
Klawiatura jest zapożyczona z MacBook’a Air i w droższej wersji MacBook’a jest potświetlana tak samo jak w MacBook’u Pro.
Reszta
Reszta to po prostu upgrade podzespołów do obecnych standardów. Szybsze procesory, szybsza pamięć RAM, pojemniejsze dyski z opcją SSD i w dalszym ciągu ubogość w porty.
Duży gadżet
Dwudziestocztero-calowy gadżet dla posiadaczy nowych MacBook’ów to nowy Cinema Display. “Pierwszy monitor stworzony specjalnie dla Macbooka” to aluminium, szkło, HUB USB 2.0, mikrofon, kamera iSight i ładowarka w jednym. Posiada ciekawe rozwiązanie – na jednym kablu są końcówki MagSafe, USB 2.0, i Mini DisplayPort.
Takie sprzęty chętnie bym zobaczył u siebie w domu
Firma Stefana zdaje się pracować nad projektorem. iShow jest zaprojektowany przede wszystkim dla iPodów, iPhone i MacBooków. Z jedynych dostępnych danych technicznych wynika, że iShow wykorzystuje technologię LED i ma wyświetlać obraz wielkości 60″. Dysponować ma portami: USB, Composite Video i wersją appelowskiego DVI.